Jedno jabłko dziennie może utrzyma z dala od lekarza?
Ty pytasz a my odpowiadamy

Jedno jabłko dziennie może utrzyma z dala od lekarza?

Ponad dwie trzecie dorosłych osób nie spożywa zalecanych pięciu porcji owoców i warzyw. 9 na 10 osób udaje się spożywać przynajmniej jedną porcję dziennie. Badacze apelują, że większe spożycie przyniosłoby dodatkowe korzyści.

Każda roślina produkuje cały szereg fitoskładników, które stanowią chemiczną obronę przed owadami, szkodliwym światłem ultrafioletowym, chorobami, czy żerującymi zwierzętami. Do dziś poznano 8 tysięcy różnych fitoskładników. Zjadając rośliny zawierające te związki, otrzymujemy ochronę przed nowotworami, zawałami serca, czy udarami. Niektóre fitoskładniki wpływają na poprawę wyników sportowych, obniżają ciśnienie krwi, przyspieszają utratę wagi. Przemysł nutraceutyczny szybko odpowiedział na wzrastające zainteresowanie fitoskładnikami, produkując suplementy diety. Gdybyśmy nadal jedli naturalnie występujące rośliny, suplementy diety nie byłyby potrzebne.

Śladem angielskiego przysłowia

Jabłka są dość niskokaloryczne (30 – 50 kcal w 100 g) i sycące. Zawierają w swoim składzie pektyny, które wymiatają resztki pokarmowe z organizmu, regulują florę bakteryjną jelit. Zapobiegają zaparciom pobudzając perystaltykę jelit i działają moczopędnie. Zawierają witaminę C i sole mineralne. Jabłko nie zawiera cholesterolu, ani soli, ale za to ponad gram błonnika. A tłuszcz zawiera się w minimalnych ilościach.

W Wielkiej Brytanii mówi się, że jedno jabłko dziennie mogłoby uratować życie tysięcy osób, zapobiegając zawałowi serca i udaru. Stare angielskie przysłowie mówki, że jedno jabłko dziennie „trzyma doktora z daleka” („A apple a day keeps the doctor away”). Naukowcy z University od Oxford twierdzą, że jabłka poprawiają stan serca i naczyń krwionośnych w podobnym stopniu, co leki – na przykład statyny, a przy okazji nie mają żadnych efektów ubocznych.

Podważenie teorii

Niepokojącym odkryciem jest fakt, że niektóre odmiany jabłek zawierają niewiele fitoskładników, a dużo cukru, że mogą spotęgować problemy zdrowotne. W pewnym bardzo pouczającym eksperymencie przebadano grupę mężczyzn z nadwagą, mających wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów. Grupa doświadczalna dodała do codziennej diety jedno jabłko. Celem tego projektu było zbadanie czy jabłko zmniejszy ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej. Pod koniec dwumiesięcznego eksperymentu okazało się, że wszyscy mężczyźni mieli podwyższony poziom trójglicerydów i cholesterolu LDL, przez co zwiększyło się u nich ryzyko wystąpienia zawału serca lub udaru.

Naukowcy stwierdzili, że spożywana przez nich odmiana jabłek zawierała zbyt mało fito składników, by obniżyć poziom cholesterolu we krwi, i na tyle dużo cukru, że dodatkowo podnoszą poziom trój glicerydów w organizmie. Uniwersalna zasada, że aby być zdrowym należy „jeść więcej owoców i warzyw”, została niestety podważona. Potrzebujemy kilku wskazówek i wiedzy na temat spożywanego jedzenia, by mądrze leczyć nasz organizm.

Niektóre tradycyjne odmiany owoców i warzyw zawierają więcej pożytecznych składników odżywczych, niż produkty sprzedawane w supermarketach. Jednakże żadna z udomowionych jabłek – ani współczesna, ani tradycyjna – nie zawiera tylu fitoskładników, co jabłka dziko rosnące.

Komentarze