Sushi a dieta
Diety odchudzające

Sushi a dieta

Nie da się ukryć – sushi z całą pewnością należy do grona potraw modnych. Coraz więcej restauracji japońskich, które się specjalizują właśnie w sushi pojawia się na polskich ulicach. Coraz łatwiej jest znaleźć sushi-bary. Czy to chwilowa moda, która szybko przeminie, czy też nowy trend, który warto pielęgnować, by się utrzymał i przekuł w danie, które nikogo już w Polsce nigdy dziwić nie będzie, dokładnie tak, jak miało to miejsce na przykład w przypadku kebaba? Świat w XXI wieku jest mały.

Właściwie można pokusić się o stwierdzenie, że jest mniejszy niż kiedykolwiek. Nawet taka egzotyczna Japonia nie wydaje się już wcale aż tak odległa, a trendy stamtąd przenikają również do Europy – japońskie animacje, komiksy czy właśnie potrawy. Wszystko to szturmem podbija Europę. Europejczycy zachwycają się japońską kulturą, która kusi i zachęca swoją egzotyką. W końcu każdy człowiek chce poczuć w życiu chociaż raz powiew egzotyki i orientu. Orient uwodzi, orient przywodzi na myśl same piękne, żywe, niezwykle barwne i niesamowicie wręcz woniejące skojarzenia.

A Japonia, która przecież w swej historii była krajem przez wieki zamkniętym – krajem, który nie przyjmował wpływów obcych kultur, więc siłą rzeczy wytworzył swoją własną, całkiem niepowtarzalną – tym bardziej do siebie przyzywa. Wszystkich, którzy chcą zobaczyć nie tyle inną kulturę, co wręcz całkiem inny świat.

Sushi – trochę historii

Nie da się ukryć,że spośród wszystkich potraw japońskich największą popularnością wśród ludzi z Europy i Stanów Zjednoczonych zdecydowanie cieszy się sushi. A wyprawa do baru sushi bywa dla wielu naprawdę nobilitująca. Bywa swoistym powiewem wielkiego świata i jest bardzo lubiana szczególnie wśród młodych i ambitnych z wielkich miast. Jednak czy zawsze tak było? Prawda o sushi jest nieco inna. Jaka? Żeby to zrozumieć trzeba cofnąć się nieco w przeszłość. Nawet dziecko zdaje sobie sprawę z tego, czym tak konkretnie jest sushi. Sushi to potrawa z ryżu doprawionego octem ryżowym oraz różnorodnych dodatków – ryby, przeważnie surowej, czasem również wędzonej, owoców morza, wodorostów – najróżniejsze wariacje, serwowane głównie w japońskich restauracjach poza Japonią, obejmują również warzywa czy owoce, jak ogórki, bakłażany, kabaczki, a nawet pędy bambusa czy awokado.

Tradycyjnie potrawę tę spożywa się palcami lub pałeczkami, w towarzystwie sosu sojowego, w którym macza się poszczególne kawałki oraz płatków imbiru, które służą do swoistego przepłukania kubków smakowych przed wzięciem kolejnego kęsa do ust. I właściwie tyle. I właśnie to jest ta potrawa, na punkcie której oszalał cały świat. A prawda o sushi jest zgoła inna. Wywodzi się z japońskiej tradycji fermentowania ryb, które spożywało się właśnie w tej formie. W beczkach przekładano na przemian warstwy ryżu i ryb, a na koniec przygniatało wszystko głazami. Po zakończeniu procesu fermentacji rybę spożywano, jednak ryż był już wyrzucany.

Z biegiem czasu, by przyspieszyć proces fermentacji ryby, który trwać mógł aż rok – zaczęto ryż stosowany w tym procesie doprawiać octem ryżowym. Zaczęto go również spożywać. Jak widać sushi przez setki lat (bo tradycja fermentacji ryb w Japonii i innych krajach Azji jest naprawdę długa) przeszło olbrzymią drogę. Od ryżu w beczce po to, co w dzisiejszych czasach można dostać w japońskich restauracjach, a co nie jest jedynie ucztą dla podniebienia, ale również swoistym rytuałem i prawdziwą ucztą dla oczu.

Czy sushi jest zdrowe?

Sushi w swej istocie to ryż z octem ryżowym i najrozmaitszymi dodatkami. Skoro już panuje na nie taka olbrzymia moda – nie należy pomijać kwestii zdrowia. Sushi jest bardzo różnorodne – wszystko zależy przecież od dodatków. A dodatków może być naprawdę sporo. Jednak sushi nie można odmówić pewnych właściwości zdrowotnych. W końcu kuchnia azjatycka, a zwłaszcza kuchnia japońska, słynie z tego, że jest bardzo prozdrowotna. W końcu nie bez powodu to właśnie w Japonii żyje i cieszy się dobrą kondycją zdrowotną najwięcej stulatków. W ich kulturze, kulinariach i podejściu do życia musi tkwić coś istotnego. A człowiek rodem z Europy może z tego skorzystać właśnie, wybierając od czasu do czasu sushi zamiast tradycyjnego, polskiego schabowego smażonego na smalcu.

sushi
Mówiąc o zdrowotnych właściwościach sushi wspomnieć należy o rybach. W końcu chyba każdy człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że ryby są zdrowe – nie może być inaczej, w końcu ryby obfitują w białko, za to mają w sobie niewiele tłuszczu. A ten tłuszcz, który w sobie mają również jest bardzo zdrowy i łatwo się przyswaja do organizmu. W dodatku ryby bogate są w kwasy omega, niewiele za to mają w sobie cholesterolu czy niezdrowych nasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy omega natomiast wpływają pozytywnie na obniżenie poziomu złego cholesterolu we krwi czy też na zatrzymanie zmian miażdżycowych w organizmie. Wpływają też pozytywnie na poprawę pracy serca czy ciśnienie krwi. Jednak sushi to nie tylko bardzo zdrowe ryby.

To również ryż – olbrzymie źródło złożonych węglowodanów oraz białka, przy okazji z małą ilością tłuszczów. Ryż to też źródło witaminy B oraz różnorodnych składników mineralnych, w tym fosforu, wapnia, magnezu, cynku czy manganu. Warto wspomnieć również o samych wodorostach nori, które przecież często wchodzą w skład sushi – są one prawdziwą kopalnią witamin i składników odżywczych. Nie tylko zawierają w sobie mnóstwo zdrowego białka czy węglowodanów, ale znajdują się w nich również magnez, wapń, żelazo, jod, czy witaminy – C, A oraz witaminy z grupy B.

Nie da się więc zaprzeczyć – sushi jest zdrowe. Nie musi też być kaloryczne – choć tutaj wszystko zależy od dodatków. Jednak nawet zjedzenie bardziej kalorycznego krążka sushi od czasu do czasu nikomu nie zaszkodzi. Poza tym, że sushi jest zdrowe, nie należy zapominać również o tym, że sushi jest po prostu bardzo smaczne. I naprawdę warto od czasu do czasu wybrać się na taką japońską ucztę. Ze swojej strony redakcja portalu poleca restaurację GOLD SUSHI która jeśli chodzi o sushi w Warszawie to nie ma sobie równych.

Komentarze